×

[Kompozycja figuralna nr 600]

nr katalogowy: 7

Wróblewski Andrzej

(1927–1957)

[Kompozycja figuralna nr 600]
1954


tusz, ołówek / papier

29,5 × 41,7 cm (arkusz)

36,2 × 48,1 cm (z oprawą)

wtórnie opisany przez matkę artysty, Krystynę Wróblewską, (Hirschebrg), l.d.: A. Wróblewski, p.g.: 600


Wystawy:

  • Andrzej Wróblewski, 16.03–14.04.2018, David Zwirner Gallery, Londyn


Reprodukowany:

  • J. Michalski, Andrzej Wróblewski nieznany, Kraków 1993, s. 296

Prezentowana praca to jeden z nielicznych szkiców Andrzeja Wróblewskiego, przedstawiający emocjonalną scenę pomiędzy dwojgiem ludzi. W centralnej części kompozycji autor umieścił postać młodej, odwróconej tyłem do widza stojącej kobiety. Postać przegląda się w wiszącym na ścianie lustrze – po jej prawej stronie, dynamicznie gestykulując, pochyla się mężczyzna. Scena rozgrywa się w zamkniętej przestrzeni niewielkiego wnętrza. Być może scena została zainspirowana realną kłótnią, która mogła wydarzyć się pomiędzy malarzem i jego żoną, Teresą.

Andrzej Wróblewski poznał studentkę filologii klasycznej i historii, Teresę Walerię Reutt (1927–1994) w sobotę, 23 sierpnia 1952 roku. Do spotkania doszło najprawdopodobniej w Czchowie w województwie małopolskim, gdzie artysta przebywał na plenerze. Właśnie wtedy, po raz pierwszy w jego kalendarzyku pojawia się szczególny zapis, przyjmujący formę monogramu wiązanego inicjał „TR”, oznaczający jego przyszłą małżonkę. Od tej pory we wszystkich dziennikach, kalendarzach i luźnych zapiskach sprawy domowe, związane z życiem uczuciowym i rodzinnym Wróblewski będzie zapisywał dokładnie w ten sposób. Ich ślub odbył się nieco ponad rok później, 19 września 1953 roku. Ceremonia miała miejsce w kościele św. Szczepana w Krakowie. Ślub cywilny wzięli niecały miesiąc później. Artysta często portretował żonę – jej przedstawienia są pełne wnikliwej, czułej obserwacji, ale też lekkiego erotyzmu i i domowej bliskości.