×

Sztuka konsumpcyjna [motyw z kiełbasą]

nr katalogowy: 80

Lach-Lachowicz Natalia (Natalia LL)

(ur. 1937)

Sztuka konsumpcyjna [motyw z kiełbasą]
1974


edycja 2/5
odbitka żelatynowo-srebrowa / papier fotograficzny
28 × 41 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu śr.: NATALIA LL | „SZTUKA KONSUMPCY JNA” | 1974 | CONSUMER ART – 1974 | gelatin silver print on paper | nakład 2/5


W 1971 roku Natalia Lach-Lachowicz przemieniła się w Natalię LL – podobnie jak w swoich działaniach artystycznych, w życiu prywatnym poddawała się licznym metamorfozom. Po raz kolejny udowodniła, że sztuka i życie oznaczają dla niej jedność. Jej prace są tworem zarówno ciała, jak i świadomości, a sfera prywatna otwiera się przed publiczną. Nie wahała się czerpać ze swoich intymnych doświadczeń, dążąc do przeanalizowania ich i obdarzenia pogłębioną refleksją, stąd liczne cykle autoportretowe: „Aksamitny terror” (1971), „Głowy mistyczne” (1987), „Głowy wizyjne” (1988). Nie wynikały one z narcystycznej postawy uwielbienia siebie, a raczej dążenia do autopoznania, na przekór społeczeństwu przedkładającemu grupę ponad jednostkę. Jest to szczególnie charakterystyczne dla jej aktywności w latach 70., kiedy to podkreślała potrzebę przenoszenia wewnętrzności na zewnątrz: „Sztuka jako bliższa całej psychologicznej konstrukcji człowieka jest jak gdyby wewnętrznie sprzeczna, tak jak sprzeczny jest sam w sobie człowiek. Sprzeczności te świadczą jednak o dużej komplikacji, które to komplikacje są motorem przemian i rozwoju.” W swój własny nonkonformistyczny sposób krzewiła ideę samorealizacji, a tym samym wolności. By osiągnąć ten cel sięgała po różne zabiegi – zarówno kreowała siebie w różnych wcieleniach, jak i maskowała swój udział w projektach poprzez zaangażowanie modelek.
Małgorzata Jankowska porównuje artystkę do sylwetki trickstera – postaci mitologicznej, pełnej sprzeczności, łączącej cechy zarówno błazna, jak i łobuza czy bohatera, który wędrując, sprowadza na siebie nieszczęścia, ale i zyskuje świadomość. Artystka podejmowała dyskusję z zastałym porządkiem kulturowym i jako indywiduum upominała się o swoje pragnienia i intymność. Doskonałym przykładem tego typu działań jest „Sztuka konsumpcyjna”, pomimo upływu niemal 50 lat od chwili powstania wciąż wzbudzająca kontrowersje i będąca tematem ożywionych debat.
Istotny dla zrozumienia tej pracy jest kontekst, w którym powstała. Cielesność i erotyzm podlegały w rzeczywistości PRL-u cenzurze. Pojawił się również problem z rozdzieleniem erotyki od pornografii. Sztuka stała się w tym aspekcie dość ograniczona, ponieważ niezwykle łatwo można było narazić się na zarzut deprawacji. Przez badaczy praca tej artystki uznana została za intelektualny żart powstały jako odpowiedź na zaistniałą sytuację, ale i próbę przełamania tradycyjnego sposobu ukazywania kobiet. Niewątpliwie na ówczesnej scenie artystycznej brakowało postaci femme fatale, niezależnej i świadomej swojej seksualności. Niezależnie od wybranej interpretacji, jasne wydaje się, że Natalia LL chciała wyzwalać umysły i tworzyć nową wrażliwość.

„W pewnym momencie stwierdziłam, że dosłowność obrazu mi nie wystarcza, że jeszcze jakaś sfera erotyki mi się wymyka i wtedy właśnie zaczęłam zmieniać znaczenia. Jedzenie to czynność elementarna, bez której nie można żyć. Tak ją ptrzetransponowałam, że nagle stała się czymś innym, zaczęła kojarzyć się z niesamowitą erotyką. Nazwałam to „tajemnicą wchłaniania”. […] Napisałam sama dla siebie, tekst – piszę czasami takie teksty, które mnie samej pozwalają określić moją sztukę – fragment, którego brzmi: „…Tajemnica wchłaniania zewnętrzności jawiła mi się z taką ostrością, że cała moja sztuka od 1972 roku była związana z konceptualną zabawą konsumpcyjną. Oczywista przewrotność sztuki konsumpcyjnej była rodzajem kpiny ze świata dojrzałej konkretności, a więc banany w uległych i czarujących ustach mogły zamienić się za przyczyną naszej przewrotnej wyobraźni w penisy spragnione pieszczot”*.
* Teksty Natalii LL, Galeria Bielska BWA 2004, s. 166.