Jerzy Skolimowski studiował w łódzkiej szkole filmowej na wydziale reżyserii. Wyreżyserował ponad 20 filmów, m.in.: „Start” (The Departure; 1967 – zdobywca Złotego Niedźwiedzia na MFF w Berlinie), „Krzyk” (The Shout; 1978 – nagroda specjalna jury w Cannes), „Fucha” (Moonlighting; 1982– nagroda za najlepszy scenariusz w Cannes), „Latarniowiec” (The Lightship; 1985 – nagroda dla najlepszego reżysera na MFF w Wenecji), „Cztery noce z Anną” (doceniony w 2008 roku w Cannes), „Essential Killing” (Grand Prix jury na Festiwalu w Wenecji w 2010; nagroda za najlepszy film na Festiwalu w Mar del Plata oraz nagrody za najlepszy film i dla najlepszego reżysera na Festiwalu w Gdyni).

Jerzy Skolimowski (ur. 1938), Bez tytułu, 2000–2018, Estymacja 12 000–18 000 PLN, nr kat. 34

 

Jerzy Skolimowski (ur. 1938), 146, 2006, Cena wywoławcza: 32 000 PLN, Estymacja: 50 000–70 000 PLN, Nr kat. 21

 

Jerzy Skolimowski (ur. 1938), Bez tytułu, 2001–2018, Estymacja 12 000–18 000 PLN, nr kat. 35

 

Jerzy Skolimowski jest także wybitnym malarzem. Ostatnie 12 lat to ważny okres w jego twórczości. Prace wystawia w galeriach w Kanadzie, USA, Francji, Włoszech, Grecji, Niemczech i Polsce. W roku 2001 jego obrazy pokazywano na Biennale Sztuki w Wenecji. Znajdują się także w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie i Muzeum Sztuki Współczesnej w Salonikach, wielu kolekcjach prywatnych na zachodzie między innymi w kolekcji Jacka Nicholsona oraz Denisa Hoppera. W 2015 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.


„Einstein podobno mówił, że moralność znaczy więcej niż intelekt. A ponieważ mam zastrzeżenia zarówno do swego intelektu, jak i moralności, przynajmniej obsesyjnie trzymam się estetyki. […]

Prawie nie używam pędzli, maluję tym, co pozwala mi na niekontrolowany ruch. Najbardziej lubię długie, cienkie, drewniane linijki do mieszania farby. Lubię też w słoikach mieszać różne gęstości farby i je wychlapywać. Niby taka pollockowa metoda, ale nie do końca […] ja nie mam potrzeby wypełniania całej przestrzeni, chcę, by ona znaczyła coś więcej niż smugi farby. Szukam jakichś zagadkowych form, organicznych kształtów. […] Płótno leży na ziemi, ja nad nim w rozkroku – jak chcę wycelować w odległe miejsce, muszę wykonać zamaszysty ruch z backhandu. […] To jest pojedynek z płótnem, używam całego oręża, nie tylko oka i ręki. Malowanie jest dla mnie aktem zen. Najszczersza część mojej twórczości. […] Pierwsze moje obrazy kupił Denis Hopper. […] Dennis przyszedł na wernisaż i z miejsca kupił trzy. Zobaczył to Jack Nicholson i przyjechał do mnie do Malibu obejrzeć nowe prace. Wziął cztery. Jack ma fenomenalną kolekcję.”


Cytaty pochodzą z wywiadu Krzysztofa Materny z Jerzym Skolimowskim w pierwszym wydaniu „Vogue Men Polska”, s. 130–132


Jerzy Skolimowski na okładce Vogue Man Polska, Wydanie specjalne, Nr 2/2019
Download Nulled WordPress Themes
Premium WordPress Themes Download
Premium WordPress Themes Download
Download Nulled WordPress Themes
udemy free download
download intex firmware
Premium WordPress Themes Download
online free course