×

Bez tytułu

nr katalogowy: 90

Szwabe vel Pisz Piotr

(ur. 1975)

Bez tytułu
2008


olej / płótno, collage

40 × 50 cm

sygnowany i opisany na odwrociu śr.d.: olej / płótno | piotr szwabe vel pisz | 7


Twórczość Piotra Szwabe łączy w sobie kontrast między tym, co nieprzedstawiające, a tym co dobrze rozpoznane w sferze znaczeń. Skupiając się na fakturze, poprzez eksplorację przestrzeni płótna, artysta podejmuje grę z motywami tkwiącymi w repozytorium świadomości masowej, zdeterminowanej kulturowo i obeznanej z klasyczną historią sztuki oraz jej gatunkami.

Obrazy Szwabe sprawiając wrażenie fotograficznych kadrów, tworzą zamknięte kameralne przestrzenie z własną głębią – analogon świata realnego. Skala obrazów, operowanie mocnymi akcentami kolorystycznymi nie odbiera jednak atmosfery wyciszenia. Obrazy przybierają formę organicznych, zbliżonych w swej strukturze obiektom przyrodniczym – kawałków wyjętych z organicznej przestrzeni. Budulec malarskiej materii zbliżony jest strukturą do naturalnego surowca. Wpisane w ten impastowy, rozmyty krajobraz postacie i przedmioty wycięte z fotografii, tworzą pozór pejzażu, wycinka rzeczywistości. Technika kolażu z olejem pozwala twórcy wydobyć z abstrakcyjnych układów, fragment świata realnego. Wklejona postać ludzka staje się punktem odniesienia w palimpseście warstw farby. Nadaje skalę i perspektywę. Operując w tonacji bieli i szarości, przy zamaszystym geście malarskim, artysta kreuje naturalne scenerie, zimowe krajobrazy, ułudę skalnych formacji i ostrych grani. By oddać wrażenie realności, sięga również po kolor, niejednokrotnie dominujący w całej kompozycji. Przeformułowuje klasyczne pojmowanie połaci obrazu, ingerując w otoczenie jego wypukłością. Dzieło nie jest już tylko obrazem-miejscem, pośrednikiem między nim samym, a zbiorem symboli zawartym w świadomości odbiorcy, ale także obrazem-formą przestrzenną oddziałującą na otoczenie i poddającą się jego warunkom.

Cykle malarstwa pejzażowego są hołdem dla podróżniczej pasji twórcy. W górskim pejzażu z 2008 roku wykonanym w technice kolażu i oleju na płótnie artysta przenosi akcent na wschodnią tradycję obrazowania pejzażu. Mocny, rytmiczny dukt pędzla przypomina kompozycją japońską grafikę. Przecinające się dynamicznie linie szczytów, śnieżne zaspy imitują ostrość wschodniej kreski. Ciemna, geometryczna tektonika skały kontrastuje z delikatną partią zachmurzonego nieba. Czarne, biegnące wzdłuż białych połaci śniegu linie, sprawiają wrażenie tuszu kładzionego na jasnej karcie papieru. Ogromowi masywnej sylwety góry przyglądają się wydrukowane postacie ludzkie, wklejone w zimowy krajobraz. Próba wywołania różnorodnych skojarzeń przywołuje zbiór konwencji mierzących się z tematyką przedstawiania górskiego pejzażu. Artysta ukazuje problem narastania znaczeń wokół konkretnego obszaru, nadanych mu przez różne kultury w różnych przedziałach czasu. Panorama górska jest u niego nie tylko uchwyconym widoczkiem, pocztówką banalnie prezentującą niesamowitość miejsca. Prezentuje raczej amalgamat odniesień i symboli. Staje się jednocześnie grafiką wschodnią, przepełnioną orientalnym mistycyzmem. Jest również cytatem do dzieł z długiej historii konstytuowania się pejzażu w dziejach sztuki europejskiej. Obiektem odwiecznej, ludzkiej fascynacji siłami żywiołu, potęgi, nieosiągalnego. Zgodnie z koncepcją Einfühlung wywiedzioną z doświadczeń niemieckiej teorii estetycznej, krajobraz górski nastraja odbiorcę poczuciem wzniosłości, tak jak ogromne i potężne są szczyty jawiące się przed oczami obserwatorów*.


* Grzegorz Sztabiński, Empatia w sztuce dawniej i dziś, s. 96–97.