×

Obrazo-forma Owad I

nr katalogowy: 76

Nazwa aukcji/kod aukcji: Aukcja Sztuki XX i XXI wieku

Stanek Zdzisław

(1925–1996)

Obrazo-forma Owad I
1976

Estymacja:

14 000 – 18 000 • PLN

technika mieszana / warstwowy metapleks, drewno

80 × 50 cm

nalepka papierowa z BWA, Katowice

p.d. dedykacja


Wystawiany:

  • Obrazo-formy Zdzisława Stanka, Biuro Wystaw Artystycznych, Katowice 1976

Reprodukowany:

  • Zdzisław Stanek, kat. zbiorów Muzeum Historii Katowic, oprac. N. Kruszyna, Katowice 2017, s. 24
  • Malarstwo – obrazo-formy Zdzisława Stanka, kat. wystawy, red. J. Franciszczok, Katowice 1976, il. s.nlb.

Zdzisława Stanka zawsze pasjonowały ważkie problemy współczesnego malarstwa, zgłębiał je, wnikliwie przetwarzał i stwarzał nowe zaskakujące dociekliwością myśli i oryginalnością formy. Uzyskał wiele nagród i wyróżnień zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami, nigdy jednak o to nie zabiegał – zawsze oddalony od pełnych zgiełku artystycznych giełd, koniunktury, efekciarstwa i mody. Stanek był współzałożycielem i najbardziej ambitnym członkiem pierwszej w powojennej Polsce awangardowej grupy plastyków ST-53, której powstanie w 1953 roku zainicjowała „Teoria Widzenia“ Władysława Strzemińskiego.

Był jednym z najciekawszych twórców śląskiej neoawangardy, który spotykał się z wieloma pochlebnymi opiniami m.in. od takich osób jak Julian Przyboś. Alfred Ligocki pisał, że Stanek posiada żarliwość poznawczą wiodącą go do analizy przedmiotu i że odkrywa on „interesujące prawdy malarskie o świecie“. W latach 70. prace z zapoczątkowanego w poprzedniej dekadzie cyklu pt. „Światło-formy“ zwane były częściej, ale niekonsekwentnie „Obrazo-formami“. Miały coraz intensywniejszy i czystszy kolor, coraz śmielej anektowały przestrzeń, stając się dziełami przynajmniej dwuczęściowymi. Pierwszą, spodnią ich warstwę stanowiło tło malowane, lub wykładane aluminium, na grubej i zazwyczaj prostokątnej płycie. Drugą, wierzchnią warstwę tworzyły zawieszone na żyłkach pod sufitem lub na bolcach u góry pracy abstrakcyjne kształty, montowane na przejrzystej pleksi. Ich wierzchnia część była przeważnie jaśniejsza i złożona z rzeźbionych elementów wklęsło-wypukłych tworzących skomplikowane układy, pełnych wdzięku i urody form, czasem spiętrzonych, czasem zachodzących na siebie, z rzadka tylko przypominających konkretne obiekty. Ich kształty zbliżały się do form biologicznych i w zaskakujący sposób łączyły w stylizowanej formie elementy roślinne, zwierzęce, ludzkie, narządy wewnętrzne i zewnętrzne, zwracając uwagę na istotową wspólnotę pozornie odrębnych światów.

Przedstawiana praca należy do cyklu artysty zwanego „Rajskim ogrodem“, nad którym artysta pracował przez 5 lat. Wkraczał w nowe rejony „obrazo-form“, wykorzystując dawne doświadczenia swojej pogoni za światłem. Prace o treści wieloznacznej, dialektycznej i otwartej. Cykl ten to jakby wciąż nowe i zmienne warstwy tego samego tematu, jego dopełnienia i warianty ukazywane w zróżnicowanych rytmach. Odnajdujemy tu tropy i poszukiwanie w innym wymiarze, w innym tworzywie światłoprzestrzeni, dzięki wprowadzeniu srebrzystej blachy chłonącej światło i równocześnie zmieniającej się dzięki intensywności jego natężenia. Stanka nie inspirowały spekulacje abstrakcjonistyczne, lecz konkretne szczegóły istniejących przedmiotów: kwiaty i owady, motyle i muszle, nasiona i owoce, które dostarczają sumę wrażeń emocjonalnych, intelektualnych i wizualnych. Siła jego twórczości i jego poznawcza wartość – to przede wszystkim konsekwentne wyjście z konkretnego przedmiotu, z realności rzekomo znanej, ale wciąż odkrywanej w sztuce na nowo i od początku.